Wiosna w pełni, a my wróciliśmy do tańca z nową mocą! Poświąteczne zajęcia Paczkowskiego UTW były pełne ruchu, uśmiechu i pozytywnej energii.
Dziękujemy naszej niezastąpionej trenerce Luizie za świeże choreografie, które od razu porwały nas do tańca. Wielkie podziękowania kierujemy także do Dyrektora Domu Kultury za udostępnienie sali - to dla nas świetna okazja, by ćwiczyć w różnych przestrzeniach.





Widać, że to nie jest odbębnione, tylko faktycznie coś, co daje Wam frajdę i napęd. Takie zmiany miejsca robią ogromną różnicę, bo nagle nawet te same kroki wchodzą inaczej. No i dobra trenerka to złoto <3 - jak ktoś potrafi porwać ludzi, to połowa sukcesu robi się sama.
OdpowiedzUsuńU mnie przełomem było wyjście z czterech ścian i zaczęcie ruszania się gdziekolwiek indziej niż zawsze. Pisałam o tym u siebie, bo totalnie zmienia podejście do ruchu: ćwiczenia w parku - czy to ma sens. Niby prosta rzecz, a nagle przestaje się kombinowanie i czy mi się chce.
A.i mam wrażenie, że dokładnie to u Was widać -nie chodzi o perfekcję, tylko o to, że po prostu jesteście i robicie. i to się niesie dalej.